wtorek, 5 sierpnia 2014

Rozdział 3 cz. 1

Odwróciłam się w stronę mojego "tancerza" i ujrzałam Justina. Ucieszyłam się na jego widok. Pocałowałam go przeciągle w usta.
- Wszędzie cię szukałam. Muszę ci coś powiedziec.!-wykrzyczałam, żeby mnie usłyszał przez tę muzykę.
Byłam już najebana. Częśc mnie mówiła mi żebym tego nie robiła, ale druga krzyczała głośno żebym jednak to zrobiła. Cóż raz się żyje. Chwyciłam Justina za rękę i skierowałam się w stronę wyjścia.
Gdy tylko wyszliśmy na zewnątrz wpiłam się łapczywie w jego usta, odwzajemnił moje pocałunki. Nie odrywając się od niego chwyciłam jego ręce i umieściłam je na moich pośladkach, uśmiechnął się przez pocałunek i je ścisnął. Po chwili oderwaliśmy się od siebie.
- To co miałaś mi do powiedzenia, księżniczko? - zaśmiał się. Widac, że był zadowolony z tego, co przed chwilą miało miejsce. Nie wiem co we mnie wstąpiło, a może wiem. Pożądanie.W sumie ja też byłam zadowolona i to bardzo.
- Nie wiem, nie pamiętam, może przypomnę sobie w domu, jeżeli mnie odwieziesz, księżniczko?-
wyszeptałam do jego ucha, przygryzając je lekko. Justin szybko zaczął kierowac się w stronę swojego samochodu, ciągnąc przy okazji mnie. Teraz nie myślałam, o tym że Justin pił i będzie prowadził. W samochodzie żadne z nas się nie odzywało, Justin był skupiony na drodze, uśmiechał się pod nosem, ja zaś wpatrywałam się okno. Byliśmy już coraz bliżej mojego domu, zaczęłam się zastanawiac czy Kylie jest w domu, a jeśli jest to czy śpi, jednak wolałabym żeby jej nie było. Myślałam też, o tym jak Justin zareaguje na moje słowa. Nim się obejrzałam samochód stanął, otworzyłam swoje drzwi i wysiadłam, on zrobił to samo. Stanęłam tyłem do furtki, uśmiechnęłam się i przygryzłam wargę. Justin w mig znalazł się przy mnie, wpatrywał się w moje oczy, po czym zaczął mnie całowac, odwzajemniłam, najpierw pocałunek był delikatny, ale zaraz zrobił się bardzo namiętny. W końcu Justin go przerwał, szkoda. Spojrzał na mnie wyczekująco.
- Dalej sobie nie przypominam.- wzruszyłam ramionami.-Może teraz sobie przypomnę?- zapytałam i wpiłam się jeszcze raz w jego usta.


------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Witam, przepraszam ze tak dlugo musieliscie czekac i ze rozdzial jest podzielony na czesci, ale zastanawiam sie czy mam wgl dla kogo pisac. Druga czesc jest napisana, beda komentarze, beda dlugie, ciekawe rozdzialy dodawane regularnie....

1 komentarz:

  1. Hej! Wpadłam na twojego bloga przypadkiem i bardzo mi się spodobał. Czekam na kolejny rozdział ♥♥♥ i zapraszam do mnie : http://one-wish-for-tonight-please.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń